Gość z alergią przy stoliku. Co teraz? Protokół który chroni lokal i ludzi
Kelner pyta: 'Jakieś alergie?' Gość mówi: 'Orzechy'. Kelner kiwa głową i idzie do kuchni. Brzmi znajomo? To właśnie tutaj zaczyna się problem. Bo albo masz protokół, albo masz nerwówkę przy każdym takim zamówieniu.