Nowy artykuł · 28.04.2026
PL/EN·
Restauracja od Kuchni
Branżowy backstage gastronomii
Zarządzanie restauracją

Regulamin pracy dla restauracji — co musi być, żeby nie wylecieć na PIP

Nie masz regulaminu? Albo masz ten ściągnięty z internetu w 2017 i od tamtej pory go nie otwierałeś? PIP sprawdza to na pierwszej kontroli. A potem pytają dlaczego w praktyce robisz wszystko inaczej niż tam napisane.

M
Marek Rosa
Redaktor Naczelny
26 maja 2026 8 min czytania

Regulamin pracy dla restauracji — co musi być, żeby nie wylecieć na PIP


Kontrolka z PIP wchodzi do Twojej restauracji. Pierwsze pytanie po przedstawieniu się: "Poproszę regulamin pracy".


Pokazujesz dokument ściągnięty kiedyś z Google. Ona czyta. Porównuje z tym co widzi na sali i w kuchni. I zaczyna notować.


Dlaczego? Bo 70% regulaminów w małej gastronomii to martwy dokument. Albo nieaktualny. Albo przepisany z korporacji i kompletnie niepasujący do realiów restauracji która robi 80 coverów dziennie.


Regulamin to nie formalność. To twoja linia obrony gdy coś się sypie. I jednocześnie — podstawa do stawiania wymagań zespołowi.


Czego wymaga ustawa — absolutne minimum


Kodeks pracy mówi jasno: jeśli zatrudniasz **co najmniej 20 osób w przeliczeniu na pełne etaty**, regulamin pracy jest **obowiązkowy**.


Mniej niż 20? Nie musisz mieć regulaminu. Ale powinien być.


Bo gdy ktoś cię pozwie do sądu pracy albo zgłosi sprawę do PIP — brak regulaminu oznacza że nie masz zapisanych reguł gry. I wtedy każda sprawa to twoje słowo przeciwko słowu pracownika. A sądy mają tendencję do stawania po stronie pracownika.


Jeśli już go robisz — musi być **podpisany przez osoby odpowiedzialne** (właściciel lub zarząd) i **skonsultowany ze związkami zawodowymi** (jeśli działają u ciebie — w praktyce w małej gastronomii to rzadkość).


**Pracownik musi potwierdzić zapoznanie się z regulaminem na piśmie.** Podpis. Data. Bez tego możesz mieć najlepszy dokument świata — nie zadziała.


Aktualne przepisy sprawdź u specjalisty lub w oficjalnych źródłach.


Co MUSI być w regulaminie restauracji


Zacznijmy od tego co ustawa wymaga bezwzględnie.


**Czas pracy i rozkład godzin**


Ile trwa zmiana? Kiedy zaczyna się serwis? Jak wygląda tydzień pracy — 5 dni po 8 godzin czy elastyczny grafik?


Jeśli robicie wydłużone zmiany (np. 10-12 godzin w weekendy) — to musi być zapisane. Razem z informacją o tym jak liczony jest czas nadliczbowy.


W restauracji ludzie często zostają po czasie "bo akurat". Okay. Ale czy to są nadgodziny? Czy to praca w grafikach zrównoważonych? Regulamin powinien to definiować.


**Miejsce i termin wypłaty wynagrodzenia**


Brzmi banalnie? Sprawdź ile restauracji nie ma tego zapisanego.


Musisz napisać: **kiedy wypłacasz** (np. do 10. dnia każdego miesiąca), **jak wypłacasz** (przelew na konto) i **za jaki okres** (miesiąc poprzedni).


Jeśli macie system typów — jak są rozliczane? Co z zaliczkami? Zapiszcie to.


**Urlopy i zwolnienia**


Jak pracownik składa wniosek urlopowy? Ile dni wcześniej? Kto zatwierdza?


Co z L4? Do kogo zgłaszać? W jakiej formie? W jakim czasie?


W gastronomii to temat wrażliwy. Bo jeden brakujący człowiek w sobotę to nie to samo co nieobecność w biurze. Ale prawa pracownika są prawami — i tu nie zrobisz wiele. Możesz za to zapisać procedurę.


**Bezpieczeństwo i higiena pracy**


Masz HACCP? Świetnie. Ale w regulaminie musisz zapisać ogólne zasady BHP.


Kto odpowiada za szkolenia? Jak często odbywają się instruktaże? Co z odzieżą roboczą? Jakie są zasady poruszania się po kuchni?


To się wydaje oczywiste dla kogoś kto pracuje w gastronomii od lat. Ale nowy człowiek musi to mieć czarno na białym.


**Prawa i obowiązki pracownika**


Tutaj wchodzisz w konkret.


Czego oczekujesz: punktualność, wygląd (uniform, zasady dress code), zachowanie wobec gości, zakaz spożywania alkoholu na zmianie, zakaz używania telefonu przy gościach.


I drugie — co pracownik może: prawo do przerwy (ile minut w zależności od długości zmiany), dostęp do posiłku (meal policy), dostęp do szatni.


Wiele konfliktów bierze się z tego że ktoś **nie wiedział** że czegoś nie wolno. Albo myślał że wolno bo "inni tak robią".


Co NIE MUSI być, ale powinno — twoja linia obrony


**Procedury dyscyplinarne**


Co się dzieje gdy ktoś spóźni się trzeci raz w miesiącu? Albo nie pojawi się na zmianie?


Regulamin to dobre miejsce żeby opisać system naganów, upomnień i konsekwencji. I jednocześnie — być sprawiedliwym. Jedna zasada dla wszystkich.


**Uniformy i wygląd**


Jaka fryzura? Jakie obuwie? Czy tatuaże muszą być zakryte? Biżuteria? Paznokcie?


To nie jest dyskryminacja — to standardy restauracji. Ale musisz je zapisać przed zatrudnieniem. Nie możesz nagle wymyślić nowej zasady bo akurat ci się ktoś nie podoba.


**Zasady korzystania z mediów społecznościowych**


Coraz ważniejsze.


Czy pracownik może wrzucać zdjęcia z pracy? Co z negatywnymi komentarzami o restauracji na prywatnym profilu? Co z robieniem zdjęć gościom bez zgody?


Ten punkt uratował już niejedną restaurację przed skandalem w internecie.


**Odpowiedzialność za mienie**


Kto odpowiada za kasę? Za klucze? Za sprzęt?


Jeśli kelner ma tabletkę do zamówień — jakie są zasady użytkowania? Co jeśli ją zgubi lub zniszczy?


Jeśli barman odpowiada za stan baru po zmie — jak to wygląda?


**Zakaz konkurencji**


Możesz zapisać że pracownik nie może pracować jednocześnie w bezpośredniej konkurencji (inna restauracja 200 metrów dalej).


Ale uważaj — to musi być proporcjonalne. I w umowie o zakazie konkurencji powinieneś wypłacać odszkodowanie.


Jak to wdrożyć żeby działało


Masz gotowy dokument. Co teraz?


**Wydrukuj i wywieś w widocznym miejscu.** Nie w biurze na zapleczu którego nikt nie otwiera. W miejscu gdzie zespół się przebywa.


**Każdy nowy pracownik dostaje egzemplarz przy podpisywaniu umowy.** I potwierdza odbiór.


**Przeszkolenie przy wdrożeniu.** Nie wystarczy dać do przeczytania. Musisz przejść przez kluczowe punkty. Głośno. Przy całym zespole.


I najważniejsze — **sam się do niego stosuj**. Bo jeśli w regulaminie masz zapisane że praca kończy się o 23:00 a ty regularnie każesz ludziom zostać do 01:00 "bo trzeba posprzątać" — ten dokument nie jest wart papieru na którym go wydrukowano.


Aktualizuj co roku


Regulamin z 2018 roku nie obejmuje pracy zdalnej w pandemii. Nie obejmuje nowych zasad rozliczania Glovo. Nie obejmuje nowego systemu POS który wdrożyłeś w zeszłym roku.


Raz do roku przejrzyj regulamin. Sprawdź co się zmieniło w prawie. Co się zmieniło w Twojej restauracji.


I zaktualizuj.


Pracownicy muszą potwierdzić zapoznanie się z nową wersją — znowu podpisem.


Ostatnia rzecz


Możesz ściągnąć szablon z internetu. Ale nie kopiuj ślepo.


Każda restauracja jest inna. Bistro na 30 miejsc działa inaczej niż knajpa na 150 coverów. Lokal który robi głównie lunch ma inne realia niż ten który żyje wieczorami.


Dopasuj dokument do tego jak naprawdę wygląda praca u ciebie. Bo regulamin który opisuje fikcję to gorszy niż brak regulaminu.

od kuchni
Newsletter · co czwartek o 8:00

Jedna konkretna porada
tygodniowo.

Bez spamu. Bez teorii. Raz w tygodniu wysyłamy praktyczną wskazówkę dla gastronomii — od managerów dla managerów.

3 800+ subskrybentów·Open rate 62%·Wypisz się 1 kliknięciem